Saturday, 29 November 2014

Wystawa wszystkich koralikowych kolczyków

Ale ze mnie bałaganiara. Mój pokój na szczęście wygląda dobrze, cały dzień porządków się opłacił :) Co do reszty to jest źle... Tona książek czeka na przeczytanie (nie wspominam o ogromie rozpoczętych serii), w szkole masakra jakiej mało, od dawna nic nie stworzyłam, a mój komputerowy folder jest strasznie zaśmiecony. Zauważyłam, że mam w nim mnóstwo zdjęć nieopublikowanych kolczyków :) Pozostaje mi skorzystać z okazji i zabrać się do publikacji!















Ostatnio znalazłam genialne przepisy i świetny blog :) Jestem za pierwszą próbą ciasta czekoladowego i wyszło świetnie! Nabrałam wiary w mój piekarnik ;) Pewnie niektórzy znają, ale i tak zapraszam na stronę Moje Wypieki :)





Sunday, 23 November 2014

Jak Święta to Święta....

Ostatnio zorientowałam się, że praktycznie mamy już grudzień. Liczyłam na to, że znajdę gdzieś trochę wypoczynku, ale gdzie tam. Odpocząć to sobie mogę dopiero na Wigilię :(
Dosięgła Was Igrzyskowa mania? Ja już zaliczyłam film wczoraj. Jest po prostu genialny i szkoda, że z góry nie puścili 4 godzin filmu xD
Ostatnio zauważyłam, że praktycznie każdy popadł w produkcję i manie dekoracji świątecznych. Ja w tym kierunku nie zrobiłam NIC, ale na szczęście mam renifery, które szykowałam już na początku listopada :)






Przepraszam za niską jakość zdjęcia, ale nie miałam czasu na robienie lepszych sesji.

Został mi jeden przygarnie go ktoś? ;)



Saturday, 1 November 2014

Buteleczka Cookie Monster

Brak mi ostatnio weny do pisania. Mam nadzieję, że mi wybaczycie i na dziś wystarczą zdjęcia tej buteleczki. Poprzednia została trochę zepsuta i co tu ukryć - była dość niedopracowana. Ta ma pocieniowane ciasteczka i dołączoną główkę Cookie Monster :)









Saturday, 25 October 2014

Próby sutaszu...

Jestem beznadziejna w organizacji swojego czasu. Normalka.
Mój weekend jak zwykle został zajęty przez moich ziomków. Wczoraj musiałam zrobić plakaty, a dziś.... nagrywałam reklamę witamin gdzie byłam wnuczką rolnika xD Moja szkoła mnie zaskakuje z tymi zadaniami. U Was też tak jest?
Powinnam wziąć się do roboty, ponieważ na poniedziałek muszę wymyślić nowe wzory torcików. Ciekawe ile mi to zajmie...
Moje eksperymenty z sutaszem skończyłam na czymś takim. Mam jeszcze wisiorek, ale muszę go skończyć. Ta zawieszka miała być bransoletką, ale straciłam chęci na jej kończenie i została taka.




Uwielbiam ten neonowy żółty bardzo mi się spodobał :)



Sunday, 12 October 2014

Jak szybko już minęło.... gdzie jest cały rok blogowania?!

 Trochę się pospieszyłam, ale założę się, że później nie będę mieć czasu na ten post. Mianowicie dokładnie 14 października 2013 roku powstał ten blog! Pragnąc podsumować mój pierwszy roczek pooglądałam trochę archiwalnych postów i dziwię się z wielu względów. Po pierwsze- widzę jaki ogromny postęp zrobiłam w dziale modelinowym. Moje pierwsze prace są tak beznadziejne, że nawet nie wiem jak tu trafiły xD. Jednak dzięki nim widzę, że praktyka czyni mistrza (choć odrobinkę ;). Na dodatek stare posty były chaotyczne, krótkie i właściwie mało przemyślane. Ale tak to przecież bywa z początkami :)
Chcę zwrócić uwagę na statystyki, które moim zdaniem są bardzo dobre i jestem z nich dumna. Wiem, że dla innych to pewnie statystki z jednego miesiąca, ale mi one w pełni wystarczają :)

Obecna liczba wyświetleń to: 13111.
Pojawiło się tu 135 postów.
Grono obserwatorów wynosi 172.
Opublikowano 695 komentarzy.


A to taka ciekawostka do odwiedzających mnie krajów:

(Kenia?!)
To tak mój blog od strony statystycznej. A jak to wyglądało w postach, moich dziełach itp.?

Tak wyglądał pierwszy opublikowany tutaj post :)

Reszta postów była już typowo handmad'owa. Jednak zdjęcia pozostawiały sobie dużo do życzenia aż do początku 2014. Wtedy udało mi się ogarnąć i zdjęcia pojawiały się w lepszej grafice :)

Jak streścić moje prace? Oto kilka najważniejszych:



1. Te trzy prace były moimi pierwszymi w historii :D
2. A tu znowu był pierwszy ciastek...
3. Halloween na blogu.
4. Ciastek przeszedł mały tunning :D
5. Święta Bożego Narodzenia..
6. ...i oczywiście Wielkanoc :)
7. A to praca z, której jestem najbardziej dumna do dziś :)

A moje zdjęcie profilowe- pochodzi z tego posta :)

 Te pastele nawet nie są moje! :D

To na tyle z podsumowania. Cieszę się, że zdecydowałam się na blog handmade oraz, że udało mi się wytrwać ten rok. Dziękuję za to, że zawsze gdy coś napiszę mogę się spodziewać Waszej reakcji. I pozdrawiam wszystkich obserwatorów- tych co odeszli, tych co są i tych co przyjdą :)
 I oczywiście dziękuję Spalonej Artystce, dzięki której o wiele milej ogląda się mój blog. Jesteś mistrzem szablonów na bloga <3