środa, 6 sierpnia 2014

Mieszany kiciuś :)

Długo zabierałam się do opublikowania tego zwierzaka. Planowałam zrobić kota w innej wersji kolorystycznej.
Bardzo mi się podoba <3 Bardzo rzadko mieszam kolory, ale zrobiłam wyjątek :) Kotek obecnie wylądował przy kluczach mojej kochanej babci. 
Przez nasze miasto dziś przejeżdżali rowerzyści. W centrum był korek i Pinokia trochę się do mnie spóźniła. Próbowała nauczyć mnie beadingu szydełkowego. Strasznie podoba mi się ta technika i wiem, że niezwykle rzeczy z tego wychodzą, ale jakoś mi to nie wychodzi :(. Już wiem jak to robić, ale po pierwszym rzędzie strasznie się gubię.



Za 2 dni moje urodziny :3
Na razie muszę się cieszyć takim upolowanym notesem:






12 komentarzy:

  1. Kiciuś o wiele lepiej wyglądałby w jednolitych kolorach. Notes bardzo fajny, takiego jeszcze nigdy nie widziałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się tam podoba. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia <3

      Usuń
  2. Wyszedł super :) Wg mnie wygląda lepiej niż ten biało-czarny :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Kotek słodziutki...mieszanie kolorów naprawdę bardzo dobrze ci wychodzi:)Wszystkiego najlepszego...Mam pytanie, gdzie upolowałaś taki śliczny notesik?
    muliniane-cudenka.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Kotek bardzo fajnie Ci wyszedł :) Notesik jest prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego najlepszego!!!
    Kotek prześliczny ;)
    Wydaje mi się, że mamy ten sam problem jeśli chodzi o beading. Dwa pierwsze rządki wychodzą mi bardzo dobrze, a już później kicha. Koraliki się mieszają i uciekają gdzieś do innych rzędów. No trudno, trzeba ćwiczyć. Mam nadzieję, że Ci się uda, bo te bransoletki są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kotek śliczny, sto lat, sto lat ! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Wszystkie czytam i odpowiadam jeśli jest taka potrzeba :)