Thursday, 25 June 2015

Mały miś i różowa lama :)

Jak mija Wam teoretycznie ostatni tydzień czerwca? 
Tydzień temu w sobotę były wspominane urodziny Ju. Było świetnie, jestem z siebie dumna, ponieważ po raz pierwszy prezent, który dawałam jakoś trzymał się kupy :) W tygodniu lekcje zleciały na bezczynnym siedzeniu. Mimo wszystko nie lubię tracić czasu na siedzeniu w ławce, mogłabym wtedy robić milion innych rzeczy....dziś już nawet nikomu nie chciało się nic gadać :P Wczoraj troszkę popływałam na basenie i po raz pierwszy udało nam się tam zaciągnąć Sylwię. Dziś też miałyśmy tam iść, ale jakoś wyszło tak, że skończyłyśmy tańcząc przed ekranem. Nawet na lekcjach wf-u się tak nie męczę jak na naszych wspólnych tańcach O_o. Jutro po zakończeniu chcemy iść gdzieś na pizzę.. taka sobie tradycja :D. W tym tygodniu tyle się dzieje, a w wakacje pewnie będę narzekać na nudę jak wszyscy wyjadą :P
__________________________________________________________________
 
Ostatnio zrobiłam nowy wzór na misia oraz lamę, do której podchodziłam kilka razy i dopiero teraz jakoś udało mi się ją wytworzyć.













Saturday, 20 June 2015

Wyzwanie KK - mapka

-Szybki post (za 20 minut wychodzę)-
Oto broszka inspirowana mapką z kreatywnego kufra. Wczoraj kupiłam koraliki, wieczorem powstał pomysł, dziś rano wyprodukowałam i teraz publikuję, aby zmieścić się w czasie :) Praca z użyciem kamyczków noc Kairu.





http://kreatywnykufer.blogspot.com/2015/06/wyzwanie-mapka-2.html



Wednesday, 17 June 2015

Bułeczki z dżemikiem

Czuję, że pogoda powoli wraca. Czy u Was ostatnio też było tak chłodno? Bo ja zdecydowanie wole jak jest ciepło.
Ostatnio praktycznie nic nie robię tylko miotam się po kątach. Postęp nastąpił wczoraj, ponieważ wzięłam się za pieczenie. Po raz pierwszy ruszyłam pieczenie ciasta z owocami i.... udało mi się! Pozaznaczałam już sobie kilkanaście przepisów i będę eksperymentować, niektóre przepisy wręcz wołają o wykonanie :D
Dziś także planowałam zrobić coś produktywnego, ale jakoś tak się zasiedziałam, a teraz piszę post. Próbowałam podejść do malowania, ale oczywiście nigdzie w domu nie ma ani kropli białej farby. A ja niestety bez niej nic nie zrobię. 
Popołudniu powinnam iść na zakupy z Syl, która planuje kupić prezent urodzinowy dla Ju. W sumie nie wiem czy pójdę, chociaż przydało by się upolować jakąś sukienkę letnią i oczywiście tą pechową białą farbę! Jednak ja najlepiej wskoczyłabym do basenu lub leżała na trawie :X Dlaczego, gdy się na nic nie ma czasu to ma się tysiąc chęci na wszystko, a jak już się ma ten czas to chce się tylko spać?

*** 

Udało mi się wykorzystać deseczkę, która leżała i nigdy nie miałam gdzie ją wcisnąć. Tu oto kompozycja z bułeczkami i morelowym, pomarańczowym lub radioaktywnym dżemem :)




I upieczone ciasto:



Ah ta moja fotografia kulinarna xD





Saturday, 23 May 2015

Kawa :D

Jestem najbardziej beznadziejną Bloggerką na świecie xD
Ostatni post był praktycznie miesiąc temu. Muszę to szybko zmienić, bo zaczynają mi się pajęczyny tu pojawiać :D
Rok szkolny już prawie, że się skończył. Zostało kilka poprawek na lepszą ocenę i wreszcie będzie można robić co się chce. Szykują się ambitne plany. Na liście mnóstwo wzorów do stworzenia z modeliny, do  narysowania, pomysły na spędzenie upragnionego czasu z młodszym bratem i plany uzbierania na.... keyboard. Planuję nauczyć się na czymś grać, a klawisze są mi najbliższe :D Było by też dobrze na wakacje poprawić formę, bo rozleniwiłam się przez ten rok szkolny ;_;
Zaraz wracam do skończenia pracy na plastykę, a teraz prezentuje breloczek, w którym po raz pierwszy wykorzystałam kawę :D



Już w poniedziałek wyczekany wyjazd do Berlina. Muszę wstać o 4, mam nadzieję, że dam radę :D




Saturday, 18 April 2015

Czekoladowe ciasto zminiaturyzowane :)

Nareszcie nastał jak dla mnie krótki czas wolności :) Egzaminy gimnazjalne będą dla mnie dniami wolnymi, a w poniedziałek każda lekcja będzie trwać 30 minut. Z drugiej strony przez ten czas będę musiała uczyć się do sprawdzianów, robić dodatkowe prace i szykować projekty. 
Dziś na szczęście udało mi się znaleźć czas i rano z Ju szalałyśmy na basenie. W sumie nigdy nie byłam jeszcze na basenie w kwietniu xD. Jak łatwo się domyślić nic teraz nie chce mi się robić, ale zaraz zrzucę się z krzesła i pokombinuje coś.
Z większość ciast najbardziej smakują mi te czekoladowe. Tak więc zrobiłam sobie mini ciasto w formie breloczka :)




Nareszcie znalazłam wykorzystanie dla tej zawieszki :D