Jestem beznadziejna w organizacji swojego czasu. Normalka.
Mój weekend jak zwykle został zajęty przez moich ziomków. Wczoraj musiałam zrobić plakaty, a dziś.... nagrywałam reklamę witamin gdzie byłam wnuczką rolnika xD Moja szkoła mnie zaskakuje z tymi zadaniami. U Was też tak jest?
Powinnam wziąć się do roboty, ponieważ na poniedziałek muszę wymyślić nowe wzory torcików. Ciekawe ile mi to zajmie...
Moje eksperymenty z sutaszem skończyłam na czymś takim. Mam jeszcze wisiorek, ale muszę go skończyć. Ta zawieszka miała być bransoletką, ale straciłam chęci na jej kończenie i została taka.
Uwielbiam ten neonowy żółty bardzo mi się spodobał :)

Fajny wisiorek :) ja też mam problemy z organizacją czasu.
ReplyDeleteCiekawie to wygląda :) Musisz mieć świetną szkołę :D
ReplyDeleteJak na pierwsze koty za płoty to ekstra!
ReplyDeleteFajny. :)
ReplyDeleteCałkiem niezła :).
ReplyDeleteświetne wykonanie,też swego czasu chciałam się zająć soutachem,ale na rynku pełno jest tego typu rękodzieł.Trudno się wybić...ale jeśli planujesz ich sprzedaż to oczywiście życzę powodzenia! Pozdrawiam :-)
ReplyDeletebardzo mi się podoba! Wygląda jak gitara XD
ReplyDeletejak na 'próby' to wyszło Ci świetnie ;)
ReplyDelete