czwartek, 30 kwietnia 2015

Chilli z czekoladą :D

Nareszcie rozpoczął się weekend majowy! Wyjeżdżacie gdzieś na zasłużony odpoczynek? Ja wyjeżdżam, ale dopiero za tydzień. Będę wraz z Ju zwiedzać Kraków :3 Mimo, że byłam już tam kilka razy czemu by nie wpaść ponownie? 
Moje plany obecnie prezentują się tak, że jutro wypadam sobie na basen, a w sobotę muszę się spotkać z dziewczynami w celach naukowych. Ostatnio udało mi się trochę potworzyć i planuje jeszcze coś naprodukować, ponieważ mam obecnie przypływ weny :)
Coś czuję, że maj będzie bardzo zapracowany, ale ja widzę tylko wszystkie zbliżające się dni wolne ;) W tym roku uda mi się odwiedzić z klasą Berlin, więc nie umiem się już doczekać! A wy gdzie jedziecie z klasą? Może w równie fantastyczne miejsca <3
...
Chilli z czekoladą powstało głównie z przyczyny, że uwielbiam kolor czerwony... nie lubię chilli :P






PS:  Ju ostatnio nalega strasznie na wyjazd na koncert Imagine Dragons, ale chyba nie uda mi się kupić bilet. Wszystko zależy od tego jak szybko się rozejdą xD W sumie lubię taką muzykę, ale jak mi się nie uda to nie będzie mi szkoda. A wy zauważyliście coś ciekawego w repertuarze koncertów w tym roku?



sobota, 18 kwietnia 2015

Czekoladowe ciasto zminiaturyzowane :)

Nareszcie nastał jak dla mnie krótki czas wolności :) Egzaminy gimnazjalne będą dla mnie dniami wolnymi, a w poniedziałek każda lekcja będzie trwać 30 minut. Z drugiej strony przez ten czas będę musiała uczyć się do sprawdzianów, robić dodatkowe prace i szykować projekty. 
Dziś na szczęście udało mi się znaleźć czas i rano z Ju szalałyśmy na basenie. W sumie nigdy nie byłam jeszcze na basenie w kwietniu xD. Jak łatwo się domyślić nic teraz nie chce mi się robić, ale zaraz zrzucę się z krzesła i pokombinuje coś.
Z większość ciast najbardziej smakują mi te czekoladowe. Tak więc zrobiłam sobie mini ciasto w formie breloczka :)




Nareszcie znalazłam wykorzystanie dla tej zawieszki :D


 

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Nyanki! :D

Jak Wam minął świąteczny czas? Mi w sumie wolny czas minął strasznie szybko, sama w sumie nie wiem na czym. Zdążyłam zaledwie zaplanować mały remont pokoju. Wstępnie zrobiłam sobie duży porządek i tu oświadczam, że powoli ucinam handmade. Modelina = pieniądze. Wolę jednak wydać kieszonkowe na coś innego :) Ale nie martwcie się! Modeliny zostało mi sporo i muszę ją zużyć. Co znaczy, że jeszcze kilkanaście wzorów na pewno powstanie. A jak już braknie modeliny.. będę zajmować się szyciem. 
Jutro jest ostatni dzień wolnego i znowu muszę iść do szkoły. A w czwartek szykuje się kartkówka, w piątek test... Wolę na razie o tym nie myśleć xD
Dziś postanawiam pokazać jedne z moich najlepszych kolczyków, które zrobiłam! To dzięki miłości do Nyan Cat'a :D