środa, 1 października 2014

Uskrzydlone kolczyki

Pochłania mnie masakryczny brak czasu. Zresztą chyba większość osób teraz tak ma ;) Ciągle trzeba się uczyć, weekendy mam zawalone pracą przy projektach, a jeszcze wpadnie jakiś wyjazd sobotni... I cały czas gdzieś się traci. Mam 3 książki, które czekają na przeczytanie już nie mówiąc o tworzeniu. Ostatni raz chyba zrobiłam coś na początku września :( Mam nadzieję, że w końcu znajdę trochę czasu na modelinę, sutasz czy wznowie próby beadingu na krośnie :D Jutro będę mieć możliwość namalowania czegoś, ponieważ wychodzę na plener :) 
Czekam niecierpliwie na pewnego kuriera :3 Mam nadzieję, że się gdzieś nie zgubi z paczką, bo przez niego nie mam na nic kasy :/
Te kolczyki powstały dzięki koralikom, które gdzieś w starej biżuterii odnalazła mi mama- świetnie się mienią :) No i wreszcie pozbyłam się tych małych skrzydeł :)






Październik mija na moim blogu pod znakiem Igrzysk Śmierci (część druga). Czas na nowy kursor :D!

5 komentarzy:

  1. Bardzo fajne kolczyki. :D
    Nie mogę się doczekać premiery w listopadzie. Mam nadzieję, że będę mogła pójść do kina. xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne *o*
    Myślę,że każda blogerka cierpi teraz na brak czas,nic dziwnego szkoła jednak zajmuję trochę czasu,a gdzie czas na blogowanie tworzenia,jakieś wyjścia ze znajomymi... ? :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne. :)
    Kosogłos coraz bliżej!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Wszystkie czytam i odpowiadam jeśli jest taka potrzeba :)