wtorek, 16 września 2014

Dwie totalnie inne sowy

Jak minął Wam początek tygodnia?
Ja właściwie spędziłam wczoraj prawie cały dzień z Lukrecją. Najpierw w szkole, potem trzeba było kupić prezent koleżance i zapakować.... Muszę przyznać, że jesteśmy mistrzyniami w pakowaniu prezentów :D Z chęcią bym to szerzej opisała, ale nie chcę aby pewna wiedza dostała się w niepowołane ręce Pinoki :3
Ostatnio nic nie tworzę. Mam tyle planów, a tak mało wolnego czasu... który zazwyczaj spędzam z książką czy z znajomymi. Jedyną twórczą rzeczą jest fakt, że przygotowuję średnio co 3 dni jakąś artystyczną kawkę ;) Bita śmietanka, inne składniki, trochę dekoracji i już coś jest :D Może zacznę to fotografować..

Oto kontynuacja starożytnych prac, czyli dwie, totalnie inne sowy ;D
 







Czynię postępy. Zdjęcia i skany WTJ już mam w komputerze :3


6 komentarzy:

  1. Bardzo fajne sowy, osobiście bardziej przypadła mi do gustu ta biała. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza bardziej mi się podoba :)

    http://art-aart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Wszystkie czytam i odpowiadam jeśli jest taka potrzeba :)