środa, 20 sierpnia 2014

Paczka od Marmad i moja recenzja sklepu

Dziś znowu byłam w SCC. Przeraża mnie fakt, że mam do tej ogromnej galerii tylko 5 min...... a do drugiej 30 jak idzie się pieszo. To strasznie wyniszcza mój portfel, a ja nie umiem oszczędzać! Dziś znów kupiłam spodnie, bo przecież była przecena...... i jeszcze ten sweterek, bo w czym ja będę chodzić na jesień?
Pomijając zakupy pragnę się wypowiedzieć co do mojego zamówienia z Marmadu. Wykorzystałam wygrany bon.
Zaczynając od miłych rzeczy mogę stwierdzić, że przesyłka była szybka. Zamówienie złożyłam wczoraj, a dziś przyszła już paczka. Panel obsługowy był zrobiony tak dobrze, że nie wyświetlał mi danych do przelewu przy kwocie 0 zł. I tu koniec dobrego.
Przy wyborze asortymentu trochę się gubiłam, ale to moja wina, bo nie łapie się za bardzo w kamieniach szlachetnych. Ceny są mało atrakcyjne (jak dla mnie). Gdy już wybrałam wszystko to spotkała mnie nie miła niespodzianka. Jak się okazało przesyłkę musiałam odjąć od bonu. Czyli tak naprawdę miałam tylko 41 zł! Już kupowałam raz w innym sklepie za bon, ale tam była wysyłka prezentowa, czyli bez opłaty! Trochę mnie to zdenerwowało. Wywaliłam kilka rzeczy za 9 zł i zamówiłam. Po otwarciu paczki jak zwykle dziwie się co tego tak mało? Czy wy też tak macie, że tyle kasy niby wydane, a mało rzeczy jest w paczce? Ja tak mam wszędzie ;) Odpakowałam swoje rzeczy i zauważyłam dwa nie dociągnięcia, które znowu mnie zirytowały. Igła do szycia, a zamówiłam tylko jedną, była złamana. Nie da się wsadzić do niej nitki. A na dodatek moja baza do pierścionka nie zostało dostarczona! Nie ma jej w paczce, a jest na paragonie :/
Oto niewielka zawartość paczki:

 Kaboszony kwiatki. Wreszcie je zamówiłam, a zamiast chować je od razu zrobiłam z nich kolczyki.

 Kamień Noc Kairu. Uwielbiam go.

 Malutki koralik różowego kwarcu.

 Karabińczyki. Starczyło mi na 2.

 Grube końcówki do bransoletek. Ostatnio używam tylko takich.

 Gratis. Dobre jest to, że koraliki mienią się na różne kolory.

 Broszka z kółkami. Ostatnio znalazłam jej świetne zastosowanie, a te co miałam zdążyła gdzieś rozdać.

 Broszki. Uwielbiam lepić w ich wnętrzu jakąś zawartość.

 Igła. Mam nadzieję, że widać na zdjęciu o co mi chodzi:


 Koralik kryształu górskiego. Jest przepiękny!

 Czarny sutasz i nowy kolor w mojej kolekcji, czyli szary.

 Moja mama wpadła na pomysł, żebym ulepiła na wyzwanie koguta.... i teraz gdy zostałam wyróżniona do domagała się części nagrody ;)

 Niebieski kwarc. Pragnę wykorzystać go gdzieś w sutaszu.


Mało trochę tego co nie? Cieszę się, że czasami mam możliwość korzystania z bonów, bo mogę się upewnić jakie sklepy są dobre, a które mi się nie podobają. Ja raczej nie będę tu zamawiać sama z siebie ;)
A wy spotkaliście się gdzieś z tym sklepem?

13 komentarzy:

  1. Żeby nie dostać rzeczy którą się zamówiło i jest ona na paragonie to przesada. Dobrze, że przynajmniej i tak nie płaciłaś za te zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie to już bym się może kłóciła o te 1 złotówkę ;)

      Usuń
  2. Sklep trochę niekompetentny.... :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecież zawsze można zgłosić to do sklepu, łatwo jest komuś zepsuć opinię, ale takie rzeczy się zgłasza. Gdybyś zgłosiła, a sklep stwierdzi, że ma to w nosie to ten post ma podstawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza tej opinii to nie sama podstawka pod pierścionek. Jakby tylko takie było niedociągnięcie to naprawdę nie czepiałabym się już, ale tego zbyt wiele się zebrało.
      Ja naprawdę nie mam już ochoty jeszcze pisać i wykłócać się o głupią złotówkę. Zaznaczyłam, że coś takiego się zdarzyło i tyle.

      Usuń
    2. Jeżeli pisze się RECENZJĘ to takie rzeczy są istotne, bo stanowią podstawę wydanej opinii.

      Usuń
    3. Dla mnie podstawy są takie jak do każdej innej paczki, a ja żyję w wolnym kraju gdzie mogę wyrazić swoje zdanie. To nie głupi brak wpłynął na moją opinię, bo staram się patrzeć na wszystko z przymrużeniem oka. Nie chcę pisać czegoś co jest kłamstwem i nie będę pomijać faktów. Nie jestem jakimś dusigroszem żeby kłócić się o złotówkę, bo to nie ma czystego sensu. Jeśli lubi pani ten sklep to ja przecież nie zabraniam w nim kupować :)

      Usuń
    4. A komu chodzi o 'głupią złotówkę'? Jeżeli wydaje się o kimś osąd nie dając temu komuś poprawić błędu, to ten osąd o niczym nie świadczy. Dwa komentarze wyżej stwierdziłaś, że były inne powody opinii takiej, a nie innej, w recenzji powinno się to uwzględnić. O tyle mi chodziło, nic więcej.

      Usuń
    5. Mam trochę już tego dość. Tłumaczyłam dwa razy, trzeci nie będę. Oczywiście ma pani racje. ,,Jak zwykle".

      Usuń
    6. Te tłumaczenia niczego nie wnoszą :P

      Usuń
  4. To już wiem, gdzie nie zamawiać :D Jednak mogłaś to gdzieś zgłosić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne te koraliczątka <3 ja teraz też się rozczarowałam wielkością mojej paczuszki, ale... ważne, że jest :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Wszystkie czytam i odpowiadam jeśli jest taka potrzeba :)