niedziela, 18 maja 2014

Malutki szop ♥

Dziś z samego ranka wzięłam się za sutasz. Nie jest nawet tak źle ;) Gorzej z moimi biednymi paluszkami, które kilkanaście razy zostały podziubane igłą.... Postaram się w najbliższym czasie pokazać tu swoją pierwszą pracę w tej dziedzinie (ale szału nie ma ).
Podczas ostatniego meetingu z Białą Lukrecją ulepiłyśmy sobie malutkie szopy (♥). Tu wielkie dzięki Lukrecji, która uratowała mnie z brakiem czarnej Fimo.








PS: Moja starsza koleżanka postanowiła otworzyć blog kosmetyczny.
Jeśli ktoś może to wpadnijcie, skomentujcie lub zaobserwujcie :3 


11 komentarzy:

  1. Słodki. Nie mogę się doczekać sutaszu ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Szopik cudowny, a i wpadłam na bloga starszej koleżanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny szopik :-). W takim razie czekam z niecierpliwością na Twój pierwszy sutasz ;-).
    Zapraszam na przydasiowe rozdanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten szop bardziej przypomina mi skunksa. ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko.... Bo to jest skunks! Ja nie mogę... pomyliłam się :P

      Usuń
  5. Super blog zapraszam do mnie :)
    http://laurandqwertyuiop.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Wszystkie czytam i odpowiadam jeśli jest taka potrzeba :)