sobota, 15 marca 2014

Złoty znicz cz. I

Wczoraj był genialny dzień. Cała paczka wpadła do mnie na zorganizowanie projektu. Skończyło się na tym, że mój krwiożerczy chomik zaatakował Antime ;P  A o zachodzie słońca jeszcze szłam z Pinokia do centrum handlowego. Wróciłam dosyć późno z nową książką w dłoni :D Zakupiłam sobie ,, Błekitną miłość". Czytał ktoś?
Dziś zajmuję się produkcją kolorowych baranków do szkoły na straganik podczas zebrania. Ulepiłam także złoty znicz dla Antime, ale dziś chcę Wam pokazać tą pierwszą wersję, żeby była jakaś różnica.





2 komentarze:

Dziękuję za każdy komentarz :)
Wszystkie czytam i odpowiadam jeśli jest taka potrzeba :)