czwartek, 30 stycznia 2014

Pączusie i Fimo Liquid

Dziś z samego ranka poszłam sobie na zakupy. Po drodze spotkałam listonosza, który miał moja paczuszkę z KS! Dostałam Fimo Liquid!!! Niestety po raz drugi nie dostałam żadnych gratisów....


Popołudnie spędziłam u Pinoki wraz z Białą Lukrecją i Antime (kolejna ważna osóbka!). Czas nam zleciał na jedzeniu pizzy, graniu w chorą grę i gonieniu kota Pinoki. Oto Plamka:

Eh, jak ja bym chciała mieć kota...

Wieczorek minął mi w kawiarence na Buble Tea i ku mojemu zdziwieniu przyszła moja nagroda z Candy u Zapach Lawendy! Już za niedługo Wam ją zaprezentuję :)
I na koniec pączusie kolczyki z Liquidem:




1 komentarz:

  1. Bardzo ładne kolczyki, jak prawie wszystko co robisz. ;) A tak poważnie to nie mogę się doczekać, żeby Cię w nich zobaczyć (co mam nadzieję stanie się jak najszybciej). Kurcze, ja też nie mogę doczekać się liquidu (zwłaszcza, że dopiero jutro go zamawiam). Jesteś na prawdę mega utalentowana, chciałabym też lepić tak dobrze i tak dobrze posługiwać się liquidem. ;)
    Twoja największa fanka-kretynka Czajniczek

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Wszystkie czytam i odpowiadam jeśli jest taka potrzeba :)